głodny

Ostatnio odkryłem, że tablet służy także do rysowania. Mam z tego nawet całkiem niezłą frajdę...aczkolwiek moje umiejętności pozostawiają wiele do życzenia :)
Z nowości...mój dobry kolega opuszcza Kraków. Szkoda wielka bo lubiłem z nim raz na czas iść na obiad do Radia Kraków, czasem na piwo lubiłem z nim iść...no i strasznie lubiłem z nim chodzić do Czekolady.
Czekolada...następna zmiana...już tam tak często nie bywam.
p.s
każdy ma w chmurce to czego nie ma i za czym tęskni...to taki swego rodzaju głód.
reaktywacja
była przerwa...od dzisiaj będzie inaczej...

-
Co mi doradzisz Przyjacielu w mojej sytuacji??- Nie słuchaj serca, to zły doradca....Pamiętasz?? Mówiłeś, że cenisz sobie prostote i spokój
Przeczytaj sobie swoje bloga mądralo i sobie wszystko przypomnisz...
- mądrze pierdolisz...
P.S
kraków pozdrawia wrocław!
:)
Dawno, dawno temu pisałem bloga dość regularnie...może nawet nie tak dawno temu jak mi się wydaje, ale trochę od ostatniego posta minęło. Spowodowane jest to między innnymi tym, iż przerzuciłem się z całą pracą i włąściwie zyciem na laptopa. Wiąż0 się to z innymi detalami o których mi się nie chce pisać ale są na tyle utrudniające pisanie bloga, że mi się jakoś odechciało. Może po prostu muszę się do pewnych rzeczy od nowa przyzwyczaić.
Ostatnio się trochę pozmianiało, zamieszkał Michał w Krakowie...Na początku Michał mieszkał na ul. Mostowej na Kazimierzu a teraz zmienił miejsce pobytu na Aleje Słowackiego. Dokladnego adresu nie podajemy ze względu na licze gorono fanów i fanek, które nie wątpliwie burzyły by harmonie i spokój na alejach. Mieszkanie na mostowej było fajne, przytulne i wyposarzone w fajnych i znanych już znajomych Michała, nowe ma za to nieznanych jeszcze do końca znajomych oraz główny plus, z pokoju Michała są drzwi do jego prywatnej loggi gdzie przyjmuje gości i wraz z nimi podlega browarzeniu :]
Wakacje studenta mają 3 miesiące. Michał nie jest studentem w tym roku bo miał dziekankę, więc wakacji tym razem nie miał ale plus tego taki, że wrzesień jest bez egzaminów.
Michał miał urlop 3 dni nad morzem, strasznie tam się objadł rybą i napoił piwem. Spotkał znajomych i siedział na plaży. Był tam z Jankiem i Kajtkiem, którzy równie aktywnie czerpali jod z powietrza.
Michał kupił wczoraj tablet i sie przyzwyczaja dlatego pomyślał, że się też przyzwyczai do pisania bloga z lapsa.
Michała przeraża misja zatytułowana, studia od października :/
Michał ma dużo pracy, ostatnio bardzo dużo pracy.
Ale Michał zacznie znowu aktualizować to ustrojswo...
p.s
mój nowy pokój ma pistacjowe ściany :O